Jest cały czarny, lecz ogon ma elektryczny. Gdy śpi
na słońcu, jest najczarniejszą rzeczą, jaką sobie można
wyobrazić. Nawet we śnie łapie przerażone myszki. Poznać
to po pazurkach, które wyrastają mu z łapek. Jest strasznie
miły i niedobry. Zrywa z drzew ptaszki, zanim dojrzeją.
Był dobry. Kochał kanarki, dzieci i długie msze. Jadał ślazowe
cukierki. Wszyscy mówili: dziadek ma złote serce. Aż raz to
serce zaszło mgłą. Dziadek umarł. Porzucił to dobre, zatroskane
ciało i stał się upiorem.