Wielkie drewniane ucho zatkane watą i nudziarstwami
Cycerona. Wspaniały stylista - mówią wszyscy. Nikt już
dzisiaj takich długich zdań nie pisze. I co za erudycja.
W kamieniu nawet umie czytać. Tylko nigdy nie domyśli się,
że żyłki marmuru w termach Dioklecjana to są pęknięte
naczynia krwionośne niewolników z kamieniołomów.
1
Ulubioną zabawą
Pana Cogito
jest gra Kropotkin
ma wiele zalet
gra Kropotkin
wyzwala wyobraźnię historyczną
poczucie solidarności
odbywa się na wolnym powietrzu
obfituje w dramatyczne epizody
jej reguły są szlachetne
despotyzm zawsze przegrywa
na wielkiej tablicy imaginacji
Pan Cogito ustawia figury
król oznacza
Piotra Kropotkina w twierdzy pietropawłowskiej
laufry trzech żołnierzy, szyldwacha
wieża zbawczą karetę
Pan Cogito ma do wyboru
wiele ról
może grać
śliczną Zofię Nikołajewnę
ona w kopercie zegarka
przemyca plan ucieczki
może być także skrzypkiem
który w szarym domku
umyślnie wynajętym
naprzeciw więzienia
gra Uprowadzenie z Seraju
co oznacza ulica wolna
najbardziej jednak
lubi Pan Cogito
rolę doktora Orestesa Weimara
on w dramatycznym momencie
zagaduje żołnierza przy bramie
- widział ty Wania mikroba
- nie widział
- a on bestia po twoje skórze łazi
- nie mówcie jaśnie panie
- a łazi i ogon ma
- duży?
- na dwie albo trzy wiorsty
wtedy futrzana czapka
spada na baranie oczy
i już
toczy się wartko
gra Kropotkin
król-więzień sadzi wielkimi susami
szamocze się chwilę z flanelowym szlafrokiem
skrzypek w szarym domku
gra Uprowadzenie z Seraju
słychać głosy łapaj
doktor Orestes snuje o mikrobach
bicie serca
podkute buty na bruku
wreszcie zbawcza kareta
laufry nie mają ruchu
Pan Cogito
cieszy się jak dziecko
znów wygrał grę Kropotkin
2
tyle lat
tyle już lat
gra Pan Cogito
ale nigdy
nie pociągała go rola
bohatera ucieczki
nie przez niechęć
do błękitnej krwi
księcia anarchistów
ani wstręt do teorii
o wzajemnej pomocy
nie wynika to także z tchórzostwa
Zofia Nikołajewna
skrzypek z szarego domku
doktor Orestes
też nastawiali głowy
z nimi jednak
Pan Cogito
utożsamia się niemal zupełnie
jeśliby zaszła potrzeba
mógłby być nawet koniem
karety uciekiniera
Pan Cogito
chciałby być pośrednikiem wolności
trzymać sznur ucieczki
przemycać gryps
dawać znak
zaufać sercu
czystemu odruchowi sympatii
nie chce jednak odpowiadać za to
co w miesięczniku "Freedom"
napiszą brodacze o nikłej wyobraźni
przyjmuje rolę poślednią
nie będzie mieszkał w historii
Kapłani mają problem
z pogranicza etyki i rachunkowości
co zrobić ze srebrnikami
które Judasz rzucił im pod nogi
suma została zapisana
po stronie wydatków
zanotują ją kronikarze
po stronie legendy
nie godzi się wpisywać jej
w rubryce nieprzewidziane dochody
niebezpiecznie wprowadzić do skarbca
mogłaby zarazić srebro
nie wypada
kupić za nią świecznika do świątyni
ani rozdać ubogim
po długiej naradzie
postanawiają nabyć plac garncarski
i założyć na nim
cmentarz dla pielgrzymów
oddać niejako
pieniądze za śmierć
śmierci
wyjście
było taktowne
więc dlaczego
huczy przez stulecia
nazwa tego miejsca
hakeldama
hakeldama
to jest pole krwi